9% globalnego handlu będzie online

online shopping

Tak wskazuje Forrester na 2016 rok. Biorąc pod uwagę wolumen są to pieniądze liczone w setkach miliardów dolarów. Mamy w tym udział. Prawie 10 miliardów dolarów zostanie wydane w polskim sektorze e-commerce. Ale warto się przygotować do tego, bo jesteśmy na etapie zmian, które na kilkanaście lat do przodu będą warunkować kierunek rozwoju handlu.

Showrooming, ROPO, ROTOPO, m-commerce… Dotychczasowe miejsca zakupów offline będą głównie wielką wystawą, która jedynie nas przekona do tańszego zakupu online. Przytoczone strategie zakupowe klientów są znienawidzone przez biznesy, które nie realizują strategii sprzedażowej typu omnichannel. Dlatego warto pomyśleć o tym już teraz i zagospodarować środki na ten cel. Za nami już kilka lat prawdziwego boom w e-handlu ale spodziewam się, że to dopiero początek tego, co nas czeka w najbliższych latach.

Klienci stają się świadomi, wiedzą czego chcą, mają już całą paletę narzędzi do tego jak kupować online – najtaniej i w dodatku przyjemnie. Coraz więcej z nich wybiera np. model click & collect. Sprzyja temu wciąż szybkie tempo wzrostu mobile commerce, które jest trzykrotnie szybsze niż w przypadku całego e-commerce. Coraz więcej osób w trakcie zakupów w tradycyjnych sklepach porównuje ceny oferowane w „internetach”.

Zmienia się także model sektora B2B – klienci biznesowi coraz częściej kupują w sklepach online i korzystają z zalet wielokanałowego handlu. Ulega zatarciu różnica pomiędzy sprzedażą kierowaną do konsumentów i do firm.

Jesteśmy u progu ery mobile-first a to sprawia, że sklepy będą musiały większą uwagę skupić na tym kanale sprzedaży. Responsywna strona może okazać się niewystarczająca. Sprzedaż nie będzie napędzana też tylko przez konkurencję cenową. Customer Experience i User Experience sklepu są już ważne do tego stopnia, że klienci nie będą kupowali jeśli nie poczują się komfortowo i bezpiecznie.

Niestety gorzej ma się handel transgraniczny prowadzony przez polskie i europejskie firmy. Do najważniejszych wyzwań przed branżą należą – szybka i tania dostawa (w tym łatwy proces zwrotów), dostęp do najwygodniejszych na danym rynku form płatności oraz obcojęzyczna obsługa. Dla przykładu chiński gigant – Alibaba – zamierza w perspektywie kilku lat dostarczać zamówienia w 3 dni do dowolnego miejsca na świecie. Dlatego ważne są takie projekty jak np. uruchomiona w tym roku przez Integer usługa dostaw cross-border do większości krajów UE, która ułatwi sprzedaż transgraniczną polskim sklepom.

Wraz z migracją handlu do świata online zmieniają się także programy lojalnościowe. Plastikowe karty „na punkty” będą wędrować do sieci. Internetowe programy lojalnościowe stają się coraz bardziej powszechne czego dobrym przykładem jest np. nowa wersja e-sklepu z nagrodami programu bonusowego PAYBACK, która została wdrożona na początku 2015 roku. W 2016 spodziewam się dalszego wzrostu tego elementu e-commerce. Wdrożenia systemów lojalnościowych w sieci dają znacznie większe szanse na utrzymanie klientów i zachęcają do powtarzania zakupów. Ten rodzaj budowania więzi z konsumentem jest szczególnie ważny w sprzedaży detalicznej online. Łączenie swojego programu lojalnościowego z e-mail marketingiem, a nawet social media uruchamia zintegrowany kanał komunikacji i buduje wspólnotę z klientami.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn